motoryzacja, porady kierowców, opinie o motoryzacji, części samochodowe, paliwa,
środa, 16 listopada 2011
poniedziałek, 14 listopada 2011
Jak nie należy przewozić towarów.
W dzisiejszych czasach tempo naszego życia jest tak duże, że zapominamy o podstawowych zasadach bezpiecznego przewożenia towarów . Dla pracodawców najważniejsze są koszty, czyli wykorzystanie jak największej przestrzeni na różnego rodzaju towar za jak najmniejszy koszt przewozu, nie zważając na obowiązujące przepisy i przyjęte zasady.
Kierowca godząc się na wykonanie takiego przewozu bierze na siebie odpowiedzialność za przewożony ładunek. Mistrzami załadunku i wykorzystania przestrzeni są mieszkańcy dalekiego wschodu. Wiąże się to z dużymi kosztami paliwa i słabo rozwiniętą infrastrukturą drogową.Zdarza się ,że na naszych polskich drogach też można spotkać mistrzów załadunku. Na stronach internetowych jest wiele takich przykładów.
Do bezpiecznego transportu towarów używa się różnego rodzaju mat antypoślizgowych, pasów, łańcuchów. Jeżeli zostaną dobrze wykorzystane i założone zgodnie z ich przeznaczeniem, to towar nie powinien się przemieszczać na przestrzeni ładunkowej.
Od paru lat w samochodach osobowych również stosuje się różnego rodzaju systemy zabezpieczania towarów. Stosuje się siatki, gumy, przegrody.Coraz większy nacisk kładziony na bezpieczeństwo wymusza na producentach aut stosowanie rozwiązań ułatwiających kierowcy zabezpieczyć przewożony towar. Pozostaje nadzieja, że wszystkie rozwiązania techniczne służące bezpiecznemu przewozowi towarów będą wykorzystywane przez kierowców.
Kierowca godząc się na wykonanie takiego przewozu bierze na siebie odpowiedzialność za przewożony ładunek. Mistrzami załadunku i wykorzystania przestrzeni są mieszkańcy dalekiego wschodu. Wiąże się to z dużymi kosztami paliwa i słabo rozwiniętą infrastrukturą drogową.Zdarza się ,że na naszych polskich drogach też można spotkać mistrzów załadunku. Na stronach internetowych jest wiele takich przykładów.
Do bezpiecznego transportu towarów używa się różnego rodzaju mat antypoślizgowych, pasów, łańcuchów. Jeżeli zostaną dobrze wykorzystane i założone zgodnie z ich przeznaczeniem, to towar nie powinien się przemieszczać na przestrzeni ładunkowej.
Od paru lat w samochodach osobowych również stosuje się różnego rodzaju systemy zabezpieczania towarów. Stosuje się siatki, gumy, przegrody.Coraz większy nacisk kładziony na bezpieczeństwo wymusza na producentach aut stosowanie rozwiązań ułatwiających kierowcy zabezpieczyć przewożony towar. Pozostaje nadzieja, że wszystkie rozwiązania techniczne służące bezpiecznemu przewozowi towarów będą wykorzystywane przez kierowców. niedziela, 13 listopada 2011
Samochody źródłem problemów?
Nowoczesne rozwiązania, które dzisiaj spotykamy już na każdym kroku, zastępują tradycyjne urządzenia. Jeśli jednak dany wynalazek dobrze spełnia swoje zadania, jest on stale udoskonalany. Niestety, w przypadku niektórych urządzeń, np. samochodu, całkowite wykluczenie wszystkich niedogodności, takich jak psucie się, jest niemożliwe.
Samochód to dla wielu ludzi jedno z największych dobrodziejstw współczesnej nauki i techniki. Ułatwia on bowiem życie, umożliwia wiele czynności, a często pomaga w trudnych sytuacjach – dzięki niemu istnieje szansa, że nie spóźnimy się na ważne spotkanie, na czas odwieziemy dziecko do szkoły oraz pojedziemy po zakupy na drugi koniec miasta. Wszystko to zrobimy oczywiście zdecydowanie szybciej, niż gdybyśmy korzystali wyłącznie z komunikacji miejskiej. Trzeba jednak pamiętać, że korzystanie z samochodu tez ma swoją cenę i czasem auto może stać się źródłem wielu problemów.
Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których samochód odmawia posłuszeństwa. Awaria auta może nas niemało kosztować i chodzi tu zarówno o pieniądze, jak i o nasze nerwy. Mowa tu oczywiście nie o potrzebie wymiany koła czy też innej, bardziej przyziemnej usterce. Niestety, jak wiadomo, samochody to niezwykle skomplikowane maszyny i wystarczy drobna usterka, by auto części odmówiły posłuszeństwa i przestały prawidłowo funkcjonować. Auto to w rzeczywistości szereg skomplikowanych systemów i układów, dlatego też uszkodzenie tylko jednego elementu powoduje awarię całego urządzenia.
Jeśli możliwa jest naprawa danej części, to sytuacja nie jest taka zła. Wystarczy tylko dysponować odpowiednią kwotą dla mechanika i cierpliwie czekać na naprawę swego wehikułu. Gorzej, jeśli niezbędne części są nieosiągalne. Często musimy je sprowadzać z innego miasta, a nawet zza granicy. Najlepszym rozwiązaniem są tu używane części samochodowe, które kosztują zdecydowanie mniej niż oryginalne, a często są tak samo sprawne i mogą z powodzeniem zastąpić nowe urządzenia.
http://artelis.pl/artykuly/13919/samochody-zrodlem-problemow
Samochód to dla wielu ludzi jedno z największych dobrodziejstw współczesnej nauki i techniki. Ułatwia on bowiem życie, umożliwia wiele czynności, a często pomaga w trudnych sytuacjach – dzięki niemu istnieje szansa, że nie spóźnimy się na ważne spotkanie, na czas odwieziemy dziecko do szkoły oraz pojedziemy po zakupy na drugi koniec miasta. Wszystko to zrobimy oczywiście zdecydowanie szybciej, niż gdybyśmy korzystali wyłącznie z komunikacji miejskiej. Trzeba jednak pamiętać, że korzystanie z samochodu tez ma swoją cenę i czasem auto może stać się źródłem wielu problemów.
Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których samochód odmawia posłuszeństwa. Awaria auta może nas niemało kosztować i chodzi tu zarówno o pieniądze, jak i o nasze nerwy. Mowa tu oczywiście nie o potrzebie wymiany koła czy też innej, bardziej przyziemnej usterce. Niestety, jak wiadomo, samochody to niezwykle skomplikowane maszyny i wystarczy drobna usterka, by auto części odmówiły posłuszeństwa i przestały prawidłowo funkcjonować. Auto to w rzeczywistości szereg skomplikowanych systemów i układów, dlatego też uszkodzenie tylko jednego elementu powoduje awarię całego urządzenia.
Jeśli możliwa jest naprawa danej części, to sytuacja nie jest taka zła. Wystarczy tylko dysponować odpowiednią kwotą dla mechanika i cierpliwie czekać na naprawę swego wehikułu. Gorzej, jeśli niezbędne części są nieosiągalne. Często musimy je sprowadzać z innego miasta, a nawet zza granicy. Najlepszym rozwiązaniem są tu używane części samochodowe, które kosztują zdecydowanie mniej niż oryginalne, a często są tak samo sprawne i mogą z powodzeniem zastąpić nowe urządzenia.
http://artelis.pl/artykuly/13919/samochody-zrodlem-problemow
Używane części do samochodów…
Wcześniej czy później nadchodzi czas kiedy nasze kochane auto odmawia posłuszeństwa, może to być spowodowane niewłaściwą eksploatacją, działaniem czynników od Nas niezależnych, lub zwykłym zużyciem podzespołów, jednak finał zawsze jest ten sam…auto wymaga naprawy…
Wcześniej czy później nadchodzi czas kiedy nasze kochane auto odmawia posłuszeństwa, może to być spowodowane niewłaściwą eksploatacją, działaniem czynników od Nas niezależnych, lub zwykłym zużyciem podzespołów, jednak finał zawsze jest ten sam…auto wymaga naprawy… Oczywistym jest że w takiej sytuacji, nie będąc wykwalifikowanym mechanikiem naprawę pozostawiamy najczęściej specjalistycznemu warsztatowi. Jednak starając się obniżyć koszty takich napraw często decydujemy się na samodzielne wyszukanie odpowiednich podzespołów. Nie ulega wątpliwości iż każdy z Nas wolałby aby podczas takiej naprawy wymieniane części były zawsze nowe i najlepiej oryginalne, jednak znając specyfikę Polskiego rynku motoryzacyjnego, oraz zasobność naszych portfeli często stajemy przed koniecznością zakupu używanych części samochodowych. Części te pochodzą najczęściej z odzysku wykonywanego przez osoby indywidualne, warsztaty lub stacje demontażu pojazdów. Decydując się na zakup takich części, w sposób szczególny warto się przyjrzeć sprzedawcy oraz pozyskać informacje skąd dana część pochodzi, ma to nie tylko zagwarantować nam legalne pochodzenie, ale również określić stopień zużycia i przydatność danego elementu do dalszej eksploatacji. Najlepszym wyborem w takiej sytuacji jest wybór firmy sprzedającej części samochodowe, która prowadzi własną stacje demontażu pojazdów i złomowania pojazdów. Zagwarantuje nam to nie tylko informacje o pochodzeniu danej części, ale pozwoli w znacznie większym stopniu w oparciu o wykwalifikowany personel dopasować i wybrać dany element do naszego auta.
http://artelis.pl/artykuly/21644/uzywane-czesci-do-samochodow
Wcześniej czy później nadchodzi czas kiedy nasze kochane auto odmawia posłuszeństwa, może to być spowodowane niewłaściwą eksploatacją, działaniem czynników od Nas niezależnych, lub zwykłym zużyciem podzespołów, jednak finał zawsze jest ten sam…auto wymaga naprawy… Oczywistym jest że w takiej sytuacji, nie będąc wykwalifikowanym mechanikiem naprawę pozostawiamy najczęściej specjalistycznemu warsztatowi. Jednak starając się obniżyć koszty takich napraw często decydujemy się na samodzielne wyszukanie odpowiednich podzespołów. Nie ulega wątpliwości iż każdy z Nas wolałby aby podczas takiej naprawy wymieniane części były zawsze nowe i najlepiej oryginalne, jednak znając specyfikę Polskiego rynku motoryzacyjnego, oraz zasobność naszych portfeli często stajemy przed koniecznością zakupu używanych części samochodowych. Części te pochodzą najczęściej z odzysku wykonywanego przez osoby indywidualne, warsztaty lub stacje demontażu pojazdów. Decydując się na zakup takich części, w sposób szczególny warto się przyjrzeć sprzedawcy oraz pozyskać informacje skąd dana część pochodzi, ma to nie tylko zagwarantować nam legalne pochodzenie, ale również określić stopień zużycia i przydatność danego elementu do dalszej eksploatacji. Najlepszym wyborem w takiej sytuacji jest wybór firmy sprzedającej części samochodowe, która prowadzi własną stacje demontażu pojazdów i złomowania pojazdów. Zagwarantuje nam to nie tylko informacje o pochodzeniu danej części, ale pozwoli w znacznie większym stopniu w oparciu o wykwalifikowany personel dopasować i wybrać dany element do naszego auta.
http://artelis.pl/artykuly/21644/uzywane-czesci-do-samochodow
środa, 9 listopada 2011
Technika jazdy zimą
Nieubłaganie zbliża się zima, pora roku niezbyt lubiana przez kierowców. warto przypomnieć sobie kilka praktycznych rad dotyczących techniki jazdy na śliskiej nawierzchni. Być może ich zastosowanie pozwoli uniknąć paru stłuczek, a może nawet uchroni nas przed groźnym w skutkach wypadkiem.
Podstawowa zasada to zmniejszenie prędkości i zwiększenie odstępu od poprzedzającego nas pojazdu. Wiadomo, na śniegu czy lodzie droga hamownia wydłuża się znacznie. Całkowita droga hamowania dla prędkości 50 km/h na ubitym śniegu samochodu z oponami zimowymi wynosi ok. 25m. Jeżeli jedziemy samochodem z oponami letnimi to droga hamowania jest prawie dwukrotnie dłuższa(ok.48m)! Musimy więc zachować bezpieczny odstęp. Jadąc samochodem bez ABS-u hamujemy pulsacyjnie czyli szybko naciskając i puszczając pedał hamulca. W samochodzie z ABS-em mocno naciskamy pedał hamulca i nie puszczamy pomimo charakterystycznej "tarki".
Oczywiście musimy wymienić opony na zimowe. Jest rzeczą niewyobrażalną i za skrajnie nieodpowiedzialnego uważam kierowcę, który zimą jeździ na letnich oponach. Znana powszechnie prawda mówi, że najgorsze opony zimowe są lepsze od najlepszych opon letnich. Kierowca jadący zima samochodem z letnimi oponami jest poważnym zagrożeniem dla innych użytkowników dróg, ponieważ dużo trudniej jest mu zapanować nad autem.
Jak pokonywać zakręty?
Zbliżając się do zakrętu odpowiednio wcześnie i płynnie zmniejszamy prędkość. Nie należy jechać na luzie. Redukujemy bieg tak, aby po wyjściu z zakrętu mieć włączony właściwy bieg i obie ręce na kierownicy. Tor jazdy dobieramy bez gwałtownych ruchów kierownicą. Gazu dodajemy dopiero po wyjściu z zakrętu i całkowitym wyprostowaniu kół.
Wyprzedzanie.
Manewr wyprzedzania zimą wykonujemy dużo płynniej i spokojniej niż latem. Nie jedziemy zbyt blisko za poprzedzającym nas pojazdem, aby mieć lepszą widoczność i dopiero po upewnieniu się, że mamy dość miejsca i wolny przeciwległy pas ruchu rozpoczynamy manewr wyprzedzania. Następnie ostrożnie wyjeżdżamy zza pojazdu, aby nie zerwać przyczepności kół. Po wyprzedzeniu musimy odjechać na odpowiednią odległość i delikatnie wrócić na swój pas ruchu. Uważajmy, aby nie spowodować zajechania drogi wyprzedzanemu pojazdowi. Należy również uważać na koleiny, które tworzą się w zimie i które mogą spowodować poślizg.
Najlepszy samochód z najlepszymi systemami nie zastąpi kierowcy. Pamiętajmy o tym. Szerokiej drogi.
http://artelis.pl/artykuly/40412/technika-jazdy-zima
wtorek, 8 listopada 2011
Jak wybrać szkołę jazdy?
Posiadanie prawa jazdy jest bardzo ważnym aspektem życia w współczesnych czasach – wyzwala nas od nieustannego spieszenia za autobusami i tramwajami.
Posiadanie prawa jazdy jest bardzo ważnym aspektem życia w współczesnych czasach – wyzwala nas od nieustannego spieszenia za autobusami i tramwajami. Zapisujemy się na kurs, kończymy go, zapisujemy się na egzamin – nie zdajemy za pierwszym razem, drugim, trzecim – zaczynamy zastanawiać się czy wybraliśmy odpowiednią szkołę nauki jazdy. Wtedy jest już za późno, dlatego warto przeznaczyć kilka chwil na zaznajomienie się z ofertą wszystkich pobliskich szkół jazdy. Wybór szkoły jest bardzo znaczący, nie podejmujmy jej więc patrząc tylko i wyłącznie na cenę.
Egzamin na prawo jazdy zawsze składa się z dwóch głównych części – egzamin teoretyczny i egzamin praktyczny – na oba egzaminy musimy się stosownie przygotować, wybierzmy zatem szkołę, która nam to umożliwi. Wybierzmy szkołę, która posiada sale wykładowe, najlepiej z komputerami – odrzućmy natomiast te szkoły, które „szkolenie” przeprowadzają w aucie. Instruktorzy takich szkół każą nam uczyć się teorii w domu ponieważ sami nie posiadają do tego stosownego wyposażenia. Poza tym, firma bez siedziby i bez zaplecza to firma niegodna naszej uwagi.
Najważniejsza jest jednak praktyka, dlatego szkoła, która wybieramy musi posiadać dokładnie takie auta jak te, na których zdajemy egzamin w lokalnym ośrodku WORD. Warto zwrócić uwagę nie tylko na sam model auta, ale także na jego wersję. Dla przykładu, w rybnickim WORD egzamin zdaje się na 6-biegowej Toyocie Yaris – miejscowe szkoły jazdy mają Toyoty Yaris, jednak często z 5-biegową skrzynią – można się wtedy mocno zaskoczyć na egzaminie. Nie dajmy zatem zwieźć się słowom, że musimy umieć jeździć każdym autem, na to przyjdzie czas po zdaniu egzaminu.
Wybierając szkołę zwróćmy także uwagę na to ile godzin wyznaczanych jest na jeździe po mieście a ile po placu manewrowym – dobrze, żeby szkoleniowcy kierowali nas po ulicach, na jakich najczęściej zdaje się egzaminy praktyczne. Kiedy wybierzemy szkołę, cała reszta zależy już od nas. Warto zatem przyłożyć się do nauki i nie popełniać głupich, standardowych błędów.
http://artelis.pl/artykuly/33573/jak-wybrac-szkole-jazdy
Posiadanie prawa jazdy jest bardzo ważnym aspektem życia w współczesnych czasach – wyzwala nas od nieustannego spieszenia za autobusami i tramwajami. Zapisujemy się na kurs, kończymy go, zapisujemy się na egzamin – nie zdajemy za pierwszym razem, drugim, trzecim – zaczynamy zastanawiać się czy wybraliśmy odpowiednią szkołę nauki jazdy. Wtedy jest już za późno, dlatego warto przeznaczyć kilka chwil na zaznajomienie się z ofertą wszystkich pobliskich szkół jazdy. Wybór szkoły jest bardzo znaczący, nie podejmujmy jej więc patrząc tylko i wyłącznie na cenę.
Egzamin na prawo jazdy zawsze składa się z dwóch głównych części – egzamin teoretyczny i egzamin praktyczny – na oba egzaminy musimy się stosownie przygotować, wybierzmy zatem szkołę, która nam to umożliwi. Wybierzmy szkołę, która posiada sale wykładowe, najlepiej z komputerami – odrzućmy natomiast te szkoły, które „szkolenie” przeprowadzają w aucie. Instruktorzy takich szkół każą nam uczyć się teorii w domu ponieważ sami nie posiadają do tego stosownego wyposażenia. Poza tym, firma bez siedziby i bez zaplecza to firma niegodna naszej uwagi.
Najważniejsza jest jednak praktyka, dlatego szkoła, która wybieramy musi posiadać dokładnie takie auta jak te, na których zdajemy egzamin w lokalnym ośrodku WORD. Warto zwrócić uwagę nie tylko na sam model auta, ale także na jego wersję. Dla przykładu, w rybnickim WORD egzamin zdaje się na 6-biegowej Toyocie Yaris – miejscowe szkoły jazdy mają Toyoty Yaris, jednak często z 5-biegową skrzynią – można się wtedy mocno zaskoczyć na egzaminie. Nie dajmy zatem zwieźć się słowom, że musimy umieć jeździć każdym autem, na to przyjdzie czas po zdaniu egzaminu.
Wybierając szkołę zwróćmy także uwagę na to ile godzin wyznaczanych jest na jeździe po mieście a ile po placu manewrowym – dobrze, żeby szkoleniowcy kierowali nas po ulicach, na jakich najczęściej zdaje się egzaminy praktyczne. Kiedy wybierzemy szkołę, cała reszta zależy już od nas. Warto zatem przyłożyć się do nauki i nie popełniać głupich, standardowych błędów.
http://artelis.pl/artykuly/33573/jak-wybrac-szkole-jazdy
poniedziałek, 7 listopada 2011
Czy Polacy zmieniają opony na zimowe?
Zima za pasem i przed kierowcami pojawia się kolejny poważny wydatek – zmiana opon letnich na zimowe. Ilu Polaków tak robi, a ilu wybiera opony całoroczne lub rezygnuje z zimówek? Odpowiedzi na te pytania uzyskał TNS OBOP
Znacząca większość polskich kierowców używa opon zimowych. Co dwudziesty Polak (5% badanych) odpowiedzialny w gospodarstwie domowym za serwisowanie auta przyznał, że ubiegłej zimy jeździł na letnich oponach – wynika z badania TNS OBOP. 79% pytanych używało w lutym tego roku opon zimowych, 13% zdecydowało się na ogumienie całoroczne, a 3% nie znało rodzaju opon w jakie wyposażone było auto. Najczęściej na wykorzystanie letnich opon zimą decydują się osoby w wieku 30-39 lat (10% z nich).
Najpopularniejsza marka opon używanych zimą przez Polaków to Dębica, ogumienia tej marki używa 19% badanych. Na kolejnych miejscach plasują się Michelin (13%) oraz Goodyear (7%). Co ciekawe, blisko co czwarta (23%) osoba odpowiadająca za serwisowanie auta nie pamięta w opony jakiej marki wyposażono jej samochód. Mniejszą wagę do marki opon przywiązują kobiety, wśród nich odsetek nieznających marki opon w swoim samochodzie jest dwukrotnie wyższy niż wśród mężczyzn.
„Większość z nas jest już przyzwyczajona do sezonowej zmiany ogumienia, jednak nadal co piąty Polak odpowiedzialny za serwisowanie auta w gospodarstwie domowym nie decyduje się na skorzystanie zimą z opon przeznaczonych specjalnie na tę porę roku. Stosunkowo dużą grupę stanowią zwolennicy opon całorocznych, są one popularne zwłaszcza wśród kierowców ze starszych grup wiekowych. Powodem często jest oszczędność, im gorsza sytuacja materialna, tym rzadziej decydujemy się na zakup drugiego kompletu opon.” – komentuje wyniki badania dr Magdalena Sawińska, Lider Sektora Badań Rynku Motoryzacyjnego TNS OBOP.
*****
Informacje o badaniu Dane pochodzą z badania OMNIMAS przeprowadzonego przez TNS OBOP w okresie 3 – 20 lutego 2011 na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie Polaków w wieku 18 lat i więcej; łączna liczba wywiadów 1981.
http://wwwmotoryzacja-hiszpan.blogspot.com
/http://artelis.pl/artykuly/40329/czy-polacy-zmieniaja-opony-na-zimowe
Znacząca większość polskich kierowców używa opon zimowych. Co dwudziesty Polak (5% badanych) odpowiedzialny w gospodarstwie domowym za serwisowanie auta przyznał, że ubiegłej zimy jeździł na letnich oponach – wynika z badania TNS OBOP. 79% pytanych używało w lutym tego roku opon zimowych, 13% zdecydowało się na ogumienie całoroczne, a 3% nie znało rodzaju opon w jakie wyposażone było auto. Najczęściej na wykorzystanie letnich opon zimą decydują się osoby w wieku 30-39 lat (10% z nich).
Najpopularniejsza marka opon używanych zimą przez Polaków to Dębica, ogumienia tej marki używa 19% badanych. Na kolejnych miejscach plasują się Michelin (13%) oraz Goodyear (7%). Co ciekawe, blisko co czwarta (23%) osoba odpowiadająca za serwisowanie auta nie pamięta w opony jakiej marki wyposażono jej samochód. Mniejszą wagę do marki opon przywiązują kobiety, wśród nich odsetek nieznających marki opon w swoim samochodzie jest dwukrotnie wyższy niż wśród mężczyzn.
„Większość z nas jest już przyzwyczajona do sezonowej zmiany ogumienia, jednak nadal co piąty Polak odpowiedzialny za serwisowanie auta w gospodarstwie domowym nie decyduje się na skorzystanie zimą z opon przeznaczonych specjalnie na tę porę roku. Stosunkowo dużą grupę stanowią zwolennicy opon całorocznych, są one popularne zwłaszcza wśród kierowców ze starszych grup wiekowych. Powodem często jest oszczędność, im gorsza sytuacja materialna, tym rzadziej decydujemy się na zakup drugiego kompletu opon.” – komentuje wyniki badania dr Magdalena Sawińska, Lider Sektora Badań Rynku Motoryzacyjnego TNS OBOP.
*****
Informacje o badaniu Dane pochodzą z badania OMNIMAS przeprowadzonego przez TNS OBOP w okresie 3 – 20 lutego 2011 na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie Polaków w wieku 18 lat i więcej; łączna liczba wywiadów 1981.
http://wwwmotoryzacja-hiszpan.blogspot.com
/http://artelis.pl/artykuly/40329/czy-polacy-zmieniaja-opony-na-zimowe
Zakup samochodu nowego lub używanego
Kupno samochodu nowego lub używanego wiąże się z tym, że kilka dni stracimy na załatwianiu różnych spraw związanych z jego zarejestrowaniem i opłaceniem.
Kupno samochodu nowego lub używanego wiąże się z tym, że kilka dni stracimy na załatwianiu różnych spraw związanych z jego zarejestrowaniem i opłaceniem. Po pierwsze konieczna jest wizyta w Urzędzie Skarbowym gdzie płacimy podatek w wysokości 2% od wartości zakupionego przez nas samochodu. W wydziale komunikacji zgodnym z adresem naszego zameldowania składamy wniosek o zarejestrowanie samochodu.
Musimy mieć ze sobą dowód osobisty, umowę kupna-sprzedaży samochodu, jeżeli jest nowy - fakturę z salonu, potwierdzenie opłaty skarbowej, stary dowód rejestracyjny, polisę OC przy kolejnej rejestracji, kartę pojazdu (auta produkowane po 1999 roku), tłumaczenia dokumentów jeśli samochód kupiliśmy zagranicą. Jeśli auto, które chcemy zarejestrować kupiliśmy właśnie poza Polską, procedura się przedłuża. W kraju w trakcie kupna pojazdu musimy otrzymać umowę kupna-sprzedaży, kartę pojazdu (dowód rejestracyjny) i zaświadczenie o wymeldowaniu pojazdu.
W Polsce pierwsze kroki kierujemy do stacji kontroli pojazdów po badanie techniczne następnie w Urzędzie Celnym płacimy akcyzę i udajemy się do Urzędu Skarbowego, aby zapłacić podatek VAT. Przedkładamy tu zebrane dokumenty razem z ich tłumaczeniem pisemnym. Przekładu możemy dokonać tylko u tłumacza przysięgłego, który ma do tego stosowne uprawnienia które nabywa po państwowym egzaminie sprawdzającym jego umiejętności tłumaczenia ustnego i pisemnego.
Kiedy zapłacimy podatek podobnie jak przy rejestrowaniu auta krajowego udajemy się do wydziału komunikacji. Tu dostajemy czasowy dowód rejestracyjny, który po 30 dniach wymieniamy na stały. Nowy samochód należy niezwłocznie ubezpieczyć, tzn. wykupić polisę OC, która jest obowiązkowa dla wszystkich pojazdów mechanicznych.
http://artelis.pl/artykuly/16743/zakup-samochodu-nowego-lub-uzywanego
Kupno samochodu nowego lub używanego wiąże się z tym, że kilka dni stracimy na załatwianiu różnych spraw związanych z jego zarejestrowaniem i opłaceniem. Po pierwsze konieczna jest wizyta w Urzędzie Skarbowym gdzie płacimy podatek w wysokości 2% od wartości zakupionego przez nas samochodu. W wydziale komunikacji zgodnym z adresem naszego zameldowania składamy wniosek o zarejestrowanie samochodu.
Musimy mieć ze sobą dowód osobisty, umowę kupna-sprzedaży samochodu, jeżeli jest nowy - fakturę z salonu, potwierdzenie opłaty skarbowej, stary dowód rejestracyjny, polisę OC przy kolejnej rejestracji, kartę pojazdu (auta produkowane po 1999 roku), tłumaczenia dokumentów jeśli samochód kupiliśmy zagranicą. Jeśli auto, które chcemy zarejestrować kupiliśmy właśnie poza Polską, procedura się przedłuża. W kraju w trakcie kupna pojazdu musimy otrzymać umowę kupna-sprzedaży, kartę pojazdu (dowód rejestracyjny) i zaświadczenie o wymeldowaniu pojazdu.
W Polsce pierwsze kroki kierujemy do stacji kontroli pojazdów po badanie techniczne następnie w Urzędzie Celnym płacimy akcyzę i udajemy się do Urzędu Skarbowego, aby zapłacić podatek VAT. Przedkładamy tu zebrane dokumenty razem z ich tłumaczeniem pisemnym. Przekładu możemy dokonać tylko u tłumacza przysięgłego, który ma do tego stosowne uprawnienia które nabywa po państwowym egzaminie sprawdzającym jego umiejętności tłumaczenia ustnego i pisemnego.
Kiedy zapłacimy podatek podobnie jak przy rejestrowaniu auta krajowego udajemy się do wydziału komunikacji. Tu dostajemy czasowy dowód rejestracyjny, który po 30 dniach wymieniamy na stały. Nowy samochód należy niezwłocznie ubezpieczyć, tzn. wykupić polisę OC, która jest obowiązkowa dla wszystkich pojazdów mechanicznych.
http://artelis.pl/artykuly/16743/zakup-samochodu-nowego-lub-uzywanego
niedziela, 6 listopada 2011
Używane felgi - kupować czy nie
Felgi z drugiej ręki są przynajmniej o połowę tańsze od nowych, ale zakup taki wiąże się z dużym ryzykiem. Możemy trafić na egzemplarze uszkodzone albo niepasujące do naszego auta.
Wiele używanych obręczy oferowanych na giełdach i wyprzedażach jest uszkodzonych, a kupując w takich miejscach nie możemy ich sprawdzić. Wystarczy, że tylko jedna felga jest zła, by zakup całego kompletu okazał się nieudany. Taką felgę można naprawić, ale tylko przy minimalnych odkształceniach. A gdy mamy do czynienia z rzadkim modelem obręczy, zakup pojedynczej sztuki może być niemożliwy i pozostałe felgi też trzeba będzie wyrzucić.
Wielu kupujących w celu sprawdzenia stanu felgi stosuje test polegający na toczeniu jej po gładkiej powierzchni i obserwowaniu, czy jest prosta. Nie wszystkie uszkodzenia można wykryć w ten sposób. Jeżeli koło pochodzi z samochodu, który miał dachowanie, cały obrys felgi może być prosty, a wykrzywiona będzie jej część centralna. Jedynym miarodajnym testem jest sprawdzenie obręczy na wyważarce. Tylko w ten sposób można wykluczyć odkształcenia i zwichrowania.
Istnieją firmy, które specjalizują się w sprzedaży używanych alufelg. Spotkamy tam wyższe ceny niż u handlarzy na giełdzie, ale towar można uznać za sprawdzony. Dodatkowo w takich miejscach najczęściej jest oferowany też montaż, w efekcie czego mamy pewność że wyjedziemy z danego serwisu na pasujących kołach.
O przydatności danej felgi do naszego samochodu decyduje kilka wielkości i nie powinniśmy polegać tylko na zapewnieniach handlarza, że wszystko będzie pasowało. Najlepszym wyjściem jest sprawdzenie jakie parametry musi mieć felga, której szukamy. Najważniejsze są: średnica i szerokość obręczy, rozstaw śrub, średnica otworu centralnego i odsadzenie. Tylko bogatsi o wiedzę o tych wielkościach, możemy przystąpić do poszukiwania felg aluminiowych do swojego samochodu.
http://artelis.pl/artykuly/24447/uzywane-felgi-kupowac-czy-nie
Wiele używanych obręczy oferowanych na giełdach i wyprzedażach jest uszkodzonych, a kupując w takich miejscach nie możemy ich sprawdzić. Wystarczy, że tylko jedna felga jest zła, by zakup całego kompletu okazał się nieudany. Taką felgę można naprawić, ale tylko przy minimalnych odkształceniach. A gdy mamy do czynienia z rzadkim modelem obręczy, zakup pojedynczej sztuki może być niemożliwy i pozostałe felgi też trzeba będzie wyrzucić.
Wielu kupujących w celu sprawdzenia stanu felgi stosuje test polegający na toczeniu jej po gładkiej powierzchni i obserwowaniu, czy jest prosta. Nie wszystkie uszkodzenia można wykryć w ten sposób. Jeżeli koło pochodzi z samochodu, który miał dachowanie, cały obrys felgi może być prosty, a wykrzywiona będzie jej część centralna. Jedynym miarodajnym testem jest sprawdzenie obręczy na wyważarce. Tylko w ten sposób można wykluczyć odkształcenia i zwichrowania.
Istnieją firmy, które specjalizują się w sprzedaży używanych alufelg. Spotkamy tam wyższe ceny niż u handlarzy na giełdzie, ale towar można uznać za sprawdzony. Dodatkowo w takich miejscach najczęściej jest oferowany też montaż, w efekcie czego mamy pewność że wyjedziemy z danego serwisu na pasujących kołach.
O przydatności danej felgi do naszego samochodu decyduje kilka wielkości i nie powinniśmy polegać tylko na zapewnieniach handlarza, że wszystko będzie pasowało. Najlepszym wyjściem jest sprawdzenie jakie parametry musi mieć felga, której szukamy. Najważniejsze są: średnica i szerokość obręczy, rozstaw śrub, średnica otworu centralnego i odsadzenie. Tylko bogatsi o wiedzę o tych wielkościach, możemy przystąpić do poszukiwania felg aluminiowych do swojego samochodu.
http://artelis.pl/artykuly/24447/uzywane-felgi-kupowac-czy-nie
Samochód zimą
Jak parkować i wyjeżdżać ze śniegu, co zrobić, aby rano nie skrobać szyb oraz jak oszczędzać wycieraczki. Warto to sobie przypomnieć, bo zima tuż tuż.
Zasady parkowania zimą:
1. zawsze parkujemy przodem do kierunku jazdy
2. wozimy łopatkę do śniegu (najpraktyczniejsza jest składana saperka), oraz szczotkę do odśnieżania i skrobaczkę
3. na noc nie zaciągamy hamulca ręcznego
4. wycieraczki powinny być odchylone, a jeśli przymarzły do szyby - nie można ich odrywać
Akumulator:
Aby nie odmówił nam posłuszeństwa zimą zadbajmy o niego już teraz. Jeżeli szwankował w zerowej temperaturze, to należałoby się zastanowić nad jego wymianą. Oszczędzimy sobie przykrych niespodzianek i nerwów w czasie większych mrozów podczas tej zimy, ale również podczas kilku następnych. Może więc warto zainwestować w nowy akumulator. Ale póki co możemy oczyścić i nasmarować zaciski, aby miały lepszy kontakt biegunami. Jeśli samochód nie chce zapalić, nie próbujmy metody na "pych". Uszkodzenie paska rozrządu i katalizatora może nas kosztować kilka tysięcy złotych. Pozostaje odpalenie samochodu za pomocą kabli rozruchowych, "pożyczając prąd" od uruchomionego silnika innego pojazdu. Należy przestrzegać zasady, że zaczynamy od połączenia bieguna dodatniego akumulatora innego pojazdu z biegunem dodatnim baterii naszego auta. Następnie drugim przewodem podłączamy biegun ujemny baterii innego pojazdu z metalowym (nieizolowanym) elementem naszego auta z dala od akumulatora. Wtedy odpalamy inny samochód i dopiero po chwili uruchamiamy nasz silnik. Gdy odpali, rozłączamy szybko przewody w odwrotnej kolejności jak podczas łączenia.
Szyby i wycieraczki
Aby uniknąć skrobania szyb i odrywania przymarzniętych wycieraczek wystarczy założyć maty antyszronowe, które zakłada się na noc na przednią szybę. W ostateczności może też być karton z pudełka.
Ruszanie z miejsca.
Z zaśnieżonego miejsca ruszamy powoli na półsprzęgle, spokojnie i delikatnie wciskając gaz. Koła muszą być wyprostowane. Musimy uważać, aby koła nie buksowały. Utworzy się pod nimi lód i będzie jeszcze trudniej ruszyć. Wtedy też dobrym sposobem jest podłożenie kartonów z pudełka.
http://artelis.pl/artykuly/40036/samochod-zima
Zasady parkowania zimą:
1. zawsze parkujemy przodem do kierunku jazdy
2. wozimy łopatkę do śniegu (najpraktyczniejsza jest składana saperka), oraz szczotkę do odśnieżania i skrobaczkę
3. na noc nie zaciągamy hamulca ręcznego
4. wycieraczki powinny być odchylone, a jeśli przymarzły do szyby - nie można ich odrywać
Akumulator:
Aby nie odmówił nam posłuszeństwa zimą zadbajmy o niego już teraz. Jeżeli szwankował w zerowej temperaturze, to należałoby się zastanowić nad jego wymianą. Oszczędzimy sobie przykrych niespodzianek i nerwów w czasie większych mrozów podczas tej zimy, ale również podczas kilku następnych. Może więc warto zainwestować w nowy akumulator. Ale póki co możemy oczyścić i nasmarować zaciski, aby miały lepszy kontakt biegunami. Jeśli samochód nie chce zapalić, nie próbujmy metody na "pych". Uszkodzenie paska rozrządu i katalizatora może nas kosztować kilka tysięcy złotych. Pozostaje odpalenie samochodu za pomocą kabli rozruchowych, "pożyczając prąd" od uruchomionego silnika innego pojazdu. Należy przestrzegać zasady, że zaczynamy od połączenia bieguna dodatniego akumulatora innego pojazdu z biegunem dodatnim baterii naszego auta. Następnie drugim przewodem podłączamy biegun ujemny baterii innego pojazdu z metalowym (nieizolowanym) elementem naszego auta z dala od akumulatora. Wtedy odpalamy inny samochód i dopiero po chwili uruchamiamy nasz silnik. Gdy odpali, rozłączamy szybko przewody w odwrotnej kolejności jak podczas łączenia.
Szyby i wycieraczki
Aby uniknąć skrobania szyb i odrywania przymarzniętych wycieraczek wystarczy założyć maty antyszronowe, które zakłada się na noc na przednią szybę. W ostateczności może też być karton z pudełka.
Ruszanie z miejsca.
Z zaśnieżonego miejsca ruszamy powoli na półsprzęgle, spokojnie i delikatnie wciskając gaz. Koła muszą być wyprostowane. Musimy uważać, aby koła nie buksowały. Utworzy się pod nimi lód i będzie jeszcze trudniej ruszyć. Wtedy też dobrym sposobem jest podłożenie kartonów z pudełka.
http://artelis.pl/artykuly/40036/samochod-zima
Subskrybuj:
Posty (Atom)


